CIASTECZKA

TIQINI używa plików cookie, aby zagwarantować najlepsze warunki Twoich zakupów. Korzystając z naszych usług, akceptujesz używanie takich plików.  Możesz zmienić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w przeglądarce.

Buu! Poliester!

Buu! Poliester!

Buu! Poliester!

W ostatnim poście wspomniałam o tym, że poruszę temat poliestru, wełny i akrylu. Jednak po zagłębieniu się w temat włókien syntetycznych uznałam, że zasługują  na samodzielny post. (O wełnie nie zapomniałam – przyjdzie i na nią kolej)

Ogrom informacji, czy to ze źródeł naukowych, czy mniej naukowych bardzo namieszał mi w głowie. W pewnym momencie sama nie miałam zdania na temat użycia tego materiału w przemyśle odzieżowym. Dużo czasu zajęło mi uporządkowanie informacji. Myślę jednak, że warto zapoznać się z treścią. Sama wiem, że wiedza, którą posiadłam zmieni metki Tiqini;)

Zapraszam do lektury!

Jak już wiecie, włókna dzielimy na te naturalne oraz chemiczne. Włókna chemiczne z kolei mogą powstać ze składników naturalnych (włókna sztuczne - m.in. wiskoza) i syntetycznych (włókna syntetyczne - m.in. poliester i poliamid). Generalnie, bez owijania w bawełnę, bazą do produkcji włókien syntetycznych jest ropa naftowa i jej pochodne. W tym samym procesie produkcyjnym wytwarza się również zwykłe, plastikowe butelki.

Ciekawym jest fakt, że z technologii tej korzysta firma Nike, produkując stroje wyjazdowe dla F.C Barcelony na sezon 2014/2015.Co ciekawe, stroje te zostały wykonane niemal w całości z recyklingu butelek po wodzie. Szorty zrobione zostały w 100% z poliestru po recyklingu, koszulki stanowią 96%, natomiast getry - 76%. Każdy zestaw jest wykonany przy użyciu średnio 18 plastikowych butelek po recyklingu, a na przestrzeniostatnich czterech lat Nike przekazywało ich niemal dwa miliardy do produkcji swoich produktów.

Nie można tu w takim razie zapomnieć o słowie ekologia. Skoro stroje dla piłkarzy są wykonywane z plastikowych butelek, to raczej nie mowa tu o oszczędności, czy braku funduszy, tylko o rozwoju technologii, który pozwala na ponowne użycie „śmieci”, które same w ziemi rozkładają się ok.900 lat.

Włókna syntetyczne są często dość mocno demonizowane. Poliester ma wiele wad, ale jest, np. bardzo wytrzymały. Poliamid ma wiele nowoczesnych wersji, w których pozbyto się większości wad syntetyków (np. nieprzepuszczalność powietrza). To włókno, w udoskonalonej wersji z powodzeniem używane jest do produkcji wysokiej jakości odzieży sportowej czy też bielizny.

Aby było bardziej przejrzyście postanowiłam wypunktować:

Zalety syntetyków:

duża odporność na rozciąganie,

wysoka sprężystość –dzięki temu się nie gniotą i nie wymagają pasowania, szybko schną - z uwagi na to, że nie wchłaniają wody,

odporne na działanie promieni słonecznych - wyłącznie poliester,

nie są atakowany przez mole, grzyby czy bakterie,

nie uczulają - właściwie wszystkie włókna syntetyczne nie powodująalergii, chociaż z uwagi na elektyzowanie się (przyciąganie kurzu i brudu) nie są zalecane dla alergików.

Wady syntetyków:

elektryzują się – podobnie jak akryl, poza ewidentnie nieprzyjemnymi dlaciała doznaniami (np. włosy!), równie szybko przyciągają do siebie cząsteczki kurzu i brudu, wyjątkiem jest elastan i lycra,

nie są higieniczne – wyjątkowo niska higroskopijność (syntetyki niewchłaniają wilgoci lub wchłaniają w bardzo niskim stopniu) i niewielka przewiewność, wyjątkiem są wysokiej jakości włókna poliamidowe, z których produkuje się głównie odzież sportową i bieliznę. Dzięki ulepszonej strukturze i wykończeniu te włókna doskonale odprowadzają wilgoć ze skóry,

są łatwopalne – bardzo rzadkozwraca się na nią uwagę, chociaż na ubraniach z poliestru czy poliamidu (tak samo jak akrylu) znajdziesz napis „keep away from fire”. Jeśli przypadkowo sięgniemy rękawem nad płomień (np. świeczki, ale też wystarczy iskra z grilla) poliester i poliamid natomiast zapali się w 2-3 sekundy. W odsunięciu od źródła ognia nie będzie się palił (akryl będzie), a jedynie topił, tworząc parzącą, kapiącą na skórę masę.

 

Wracając do naszego polibałaganu, poliester- uważany powszechnie za najgorsze zło wśród  włókien syntetycznych, ma również swoje niezaprzeczalne zalety w postaci bardzo wysokiej wytrzymałości. Jeśli szukacie ubrań szybkoschnących, które wytrzymają naprawdę dużo, będą łatwe w konserwacji i odporne na działanie promieni słonecznych, to będą to ubrania z poliestru. Nazwy, pod którymi ukrywa się poliester to również elana, torlen czy diolen.( choć z dwoma ostatnimi jeszcze nigdy się nie spotkałam)

 

Poliamid - Charakteryzuje się nieco niższą niż poliester sprężystością (nieco bardziej się gniecie), żółknie na słońcu, ale ma jedną, niezaprzeczalną zaletę, istotną dla producentów ubrań - włókna poliamidowe można łatwo farbować tak, aby uzyskać wysoką jakość czerni i innych mocno nasyconych kolorów (na poliestrze się nie da). Dlatego też poliamid jest często stosowany przez producentów strojów kąpielowych (pomimo, że blaknie i żółknie na słońcu). Ma nieco wyższą higroskopijność niż poliester, ale daleko mu do bawełny, lnu czy wełny. Poliamid, zwłaszcza ten wysokiej jakości jest dużo droższy w produkcji niż poliester, dlatego też ubrania z poliamidu będą droższe, czasami dużo droższe niż wełna czy bawełna. Inne nazwy, pod którymi znajdziemy poliamid to: nylon, stilon czy polana.(również najczęstszym zamiennikiem jest pierwsza pozycja)

 

Włókna elastyczne- Nie sposób, w chwili obecnej, znaleźć bieliznę czy też rajstopy, które nie składałyby się z włókien syntetycznych, elastycznych. Włókna elastyczne powstają z różnych włókien syntetycznych, z choć raczej nie z poliestru. Najczęściej są to włókna poliamidowe lub poliuretanowe, przykładowo:

 

Elastan - powstaje z syntetycznego kauczuku, w 85% składającego się zpoliuretanu, używany głównie jako domieszka do bawełny lub wełny.

 

Lycra - powstaje z poliuretanu, włókno używane głównie do produkcji bieliznylub jako domieszka, bardzo rozciągliwe choć słabe, odporne na światło, wodę i środki chemiczne.

 

Strecz - produkowany z poliamidu. W przeciwieństwie do elastanu, a podobniejak lycra występuje solo lub w domieszkach.

 

Dorlastan - nowe, wyjątkowo elastyczne włókno poliuretanowe, chyba nigdy gonie spotkałam na metce.

Podsumowując, jak wspomniałam na początku jestem trochę rozdarta. Wady są niezaprzeczalne i dla mnie nie akceptowalne ale myślę, że złotym środkiem są mieszanki, czyli, np. bawełna z domieszką „sztuczności” w rozsądnych ilościach

(domieszka 20%-30%). Przede wszystkim sprawdzajmy, z którym tworzywem syntetycznym mamy do czynienia. W przypadku określonych ubrań, świadomie możemy zdecydować się na wybór tworzywa syntetycznego. Np. ubrania sportowe, w tym koszulki z szybkoschnących syntetyków, bielizna z wysokiej jakości poliamidu, rajstopy z lycrą czy też ubrania bawełniane (jeansy, koszulki) z domieszką elastanu. Zwłaszcza w przypadku bawełny czy wełny, dodatek poliestru sprawi, że będą bardziej wytrzymałe!, mniej będą się gniotły. Generalnie, wybierane świadomie, syntetyki nie są wcale takie straszne.

Doskonałym przykładem jest żakiet TIQINI z kolekcji CorpoStation – bawełna z domieszką włókien syntetycznych(poliester, elastan) dostępny również w opcji szycie na miare.

P.S. Podczas wielu rozmów z osobami, które na tkaninach zjadły zęby, szczególną przyjemność sprawiła mi rozmowa z Panem Romanem, który pokazał mi jak można empirycznie sprawdzić jakość i skład tkaniny, bez potrzeby korzystania z pomocy technologów odzieży. Kiedy mamy wątpliwość co do ilości bawełny w bawełnie, czy wełny w wełnie wartko podpalić kawałek tkaniny( zachowując wszelkie środki ostrożności;)) sposób w jaki się pali bądź stapia bardzo wiele o niej mówi. Zapach, który unosi się w powietrzu również. Podpalając bawełnę, czy wełnę da się poczuć zapach palonych włosów. Widać jak każde włókno ma swoje pojedyncze zakończenie. Nie stapia się w jedną masę. Jeszcze nigdy nie spotkałam kogoś, kto z taką pasją mówi o tkaninach, mam nadzieję jeszcze wiele się nauczyć od Pana Romana, a spotkamy się na pewno.

 

 

 

Leave a Reply

* Name:
* E-mail: (Not Published)
   Website: (Site url withhttp://)
* Comment:
Type Code